|
Blog > Komentarze do wpisu
Związek kontra marzenia.
Długa zastanawiałem się co mam zrobić. Decyzja nie była prosta. Pomyślałem perspektywicznie. Chcąc zadowolić swoje własne ego powinienem się z nią związać. Miałbym piękną, mądrą kobietę przy swoim boku. Ale nie o to w życiu chodzi, aby myśleć o sobie. Związek to sztuka kompromisu, zaufanie, miłość i przyjaźń jednocześnie. W związku druga osoba nie może ograniczać swojego partnera. Pomyślałem - co mogę jej dać od siebie. Znałem jej oczekiwania, ona znała moje - teraz należało to skonfrontować. Powiem tak - rozstaliśmy się. Po pierwsze - nie byłem pewien na 100 % czy chcę mieć jeszcze dzieci - a dla niej to był priorytet. Nie ze strachu czy lenistwa czy wygody - nie byłem pewien - a nie może tak być, że rodzice nie są pewni. Poza tym tak naprawdę nie byłem przekonany na 100 % czy ona dałaby radę żyć w związku z facetem, gdzie cały świat się zastanawia - co jest grane :). Powiedziałem jej, że możemy jeszcze być z sobą, że na podjęcie takiej decyzji jak dziecko - potrzebuję czasu - tylko tak naprawdę wbrew pozorom to ona miała coraz mniej czasu - to jest jej stwierdzenie. Tak naprawdę nie dając jej dziecka spowodowałbym, że jej największe marzenie runęłoby w gruzach. Tego nie mogłem jej zrobić. Reasumując rozstaliśmy się, ale każde z nas wiedziało, że minie trochę czasu zanim znajdziemy kogoś innego, nawet zanim zaczniemy szukać kogoś innego.
Dla potomnych : " Jeżeli nie jesteście w stanie spełnić marzeń /oczywiście tych w granicach rozsądku/ swojej wybrance lub swojemu facetowi - nie zawracajcie jej/mu/ pewnej części ciała - bo nawet dla miłości nie rezygnuje się z marzeń - one zawsze wracają i po latach okazuje się, że to nie jest związek tylko jedna osoba poświęciła się dla drugiej i nie bedzie już mnigdy tak pięknie jak się wydaje." środa, 28 września 2011, facet69
Komentarze
testeq
2011/09/28 06:42:14
Bo dorośli ludzie są jak balony biz.blox.pl/2011/09/Ludzie-jak-balony.html - nie zmieniają się.
2011/09/28 11:21:14
a najwspanialsze są wspólne marzenia i gdy razem dąży się do ich realizacji :)
2011/10/06 13:05:36
hm, czytam z zaciekawieniem, bo analogię widze z moim zyciem...I tym bardziej ciekawi mnie patrzenie na to wszystko z meskiej strony medalu. Pozdrawiam, bede wiec zagladac :)
|
|