Wpisy z tagiem: miłość odległość

wtorek, 10 sierpnia 2010
Związek na odległość a realne życie.

Tak - wolny. Piekne słowo, ale tylko słowo - w końcu tak naprawdę dla wielu ludzi wolny znaczy samotny. Co prawda dla niektórych słowo żonaty też oznacza samotny, ale cóż różnie w życiu bywa.

Do mojej wybranki mam ponad 120 km. Tak jak pisałem moją wybranką została kobieta starsza ode mnie o rok z 3 dzieci. Rozpiętość wiieku 12 lat. Tak więc 9,16,21 przy czym najstarszy to już dorosły syn. Należy się zastanowić co dalej jak ma wyglądać nasz związek.

Tak jak pisałem wcześniej - najpierw trzeba zdobyć kobietę, a u dzieci wystarczy akceptacja. Na początek muszę napisać, że jexdziłem do niej co drugi weekend. Czułem się w jej towarzystwie cudownie. Razem nie nudzilismy się z sobą. gdy jej córki zauważyły, że nasza znajomość to nie jest żart, że trwa juz trochę czasu, a co najważniejsze ich mama bardzo często się uśmiecha. Była zadowolona z życia, mimo, że widzieliśmy się rzadko.

Teraz postanowiłem, że będziemy się widzieć co tydzień, o ile mój syn wyrazi na to zgodę. Tak też się stało. :)

Tak wyglądał początek. Co dalej - to dopiero w sobotę, gdyż wyjeżdżam.

Dla potomnych: "Związki na odległość istnieją tylko muszą go tworzyć odpowiednie osoby. Jeżeli jestes facetem pamiętaj o jednym - ile kilometrów byś nie pokonał to nigdy nie mów zaraz po przyjeździe, że jesteś zmęczony, bo nie Ty jestes w tej chwili najważniejszy."