Wpisy z tagiem: zaufanie

czwartek, 30 września 2010
Co dalej ??

Tak więc jak napisałem - Ania ze łzami w oczach zaprowadziła mnie do sypialni.

- Aniu - wysztusiłem

Tak naprawdę zawiodłaś moje zaufanie całkowicie.

Kocham Cię i nie spodziewałem się, że to co nas łaczy jest dla Ciebie tak mało ważne. Wydawało mi się, że jestem dla Ciebie tym wyjątkowym i jedynym facetem. Myslałem, że słowo - kocham Cię jest dla Ciebie równie ważne i zobowiązujące jak dla mnie.

- Piotr - ale ja Ciebie nie zdradziłam - to, że spalismy w jednym łóżku - gdyby tylko zrobił jakikolwiek fałszywy ruch - poszłabym spać do ..... - i tu padło imię jednej z córek.

- Mogłaś to zrobić odrazu - nie bedę tego komentował, bo nie chcę. Czy Ci wierzę - chcę wierzyć - ale to chyba nie ma znaczenia. Jaką mam gwarancję, że za pół roku znowu nie przyjedzie i sytuacja się nie powtórzy. Jak myslisz co pomyślały Twoje dzieci - tu sypiasz ze mną, potem przyjeżdża inny facet sypiasz z nim - Twoje słowo nie jest żadną gwarancją. Tą gwarancją miało byc nasze uczucie i zaufanie.

- To samo powiedziała mi .... - i tu padło imie starszej córki  - Piotr - ja Ciebie kocham i nie widzę przyszłości z nikim innym- wogóle nie widzę przyszłości bez Ciebie ... Zrobię wszystko - tylko wybacz mi - Ania mówiąc to rozpłakała sie na dobre

Gdy się troszeczkę uspokoiła dokończyłem swoją myśl.

- Aniu - na dzień dzisiejszy powiem tak - Nie potrafię Ci wybaczyć - bo zdeptałaś moje marzenie. Całkowicie zmieniłaś swój obraz w moich oczach. Nie ufam Ci - a to jest chyba to co jest w związku najwazniejsze - ale jednocześnie powiem tak - na dzień dzisiejszy kocham Cię na tyle, że nie odchodzę do końca - potrzebuję czasu aby to przemysleć tak do końca. Nie potrafię podjąc decyzji ostatecznej, ale nie ukrywam, że raczej nie bedę potrafił Ci wybaczyć.

- Czyli jest nadzieja - Piotr ja naprawdę nie chcę innego faceta. Jak stracę Ciebie - stracę wszystko

- Aniu - daj mi chwilę - pozwól przemysleć - czy bedę mógł z tym żyć i obdarzyć Cię zaufaniem. Poprostu jest to trudne - nie wiem.

Po tej rozmowie, zjedlismy kolację i wyjechałem. Mimo próśb Ani o to abym został - nie chciałem - wierzcie mi faceci maja uczucia i honor.

Tak więc - czas na przemyslenia. Co wymysliłem i czy jestem z Anią  - w następnych wpisach.