Wpisy z tagiem: wrażenie

sobota, 31 lipca 2010
Portal SYMPATIA - łączy czy dzieli ??

Po stwierdzeniu, że może tak się dzieje dlatego, że obiekty zainteresowania były mi znane postanowiłem dać ogłoszenie w portalu sympatia.

Pozew o rozwód miałem złożony, praktycznie nie mieszkaliśmy razem tak więc czułem się jak rozwodnik tylko bez czarodziejskiego urzędowego papierka :) Jako, że staram sie być konkretnym i w miarę szczerym facetem mój profil ze zdjęciem i danymi osobowymi w danych jeżeli chodzi o związki był taki :

"żonaty, ale w separacji, pozew złożony, czekam na rozwiązanie małżeństwa.

Stawiałem sprawę uczciwie, chociaż mogłem napisać, że jestem rozwiedziony, przecież nikt tego nie sprawdza. W sumie nie ukrywam, że podchodzę bardzo sceptycznie do takich portali, ale cóż zobaczyć można.

Jakie było moje zdziwienie, gdy po 2 godzinach otrzymałem pierwszą wiadomość - a brzmiała ona mniej więcej tak :

" Ty h... szukasz sobie darmowej panienki do r...., myślisz, że to uczciwe. tutaj sa ludzie poszukujący miłości a nie jakieś k..... Co ty tutak k.... robisz jak masz chęć coś zerżnąć to idź i zapłać. A twoja żona wie ?? Co za h.... ."

Tak - oczywiście nadawca - kobieta ok. 30 lat umieściła mnie  po nadaniu wiadomości na swojej czarnej liście, abym przypadkiem nie mógł do niej napisać. Tak chyba wyszła z założenia, że tylko ona ma rację i być może miała jakąś przygodę z żonatym. Podsumowała mnie pięknie nie dając możliwości obrony.

Ale bez stresu pojawiły się inne wiadomości - co znimi robiłem ?? to już jutro a najpóźniej pojutrze.

"Banalny" wg starszego Pana o nicku wkurzony dla młodszego pokolenia :

"Mimo tego, że możesz stać się obiektem krytyki bądź sobą. Siła argumentu jest bardzo ważna, dlatego zawsze daj sie wypowiedzieć stronie przeciwnej - warto, bo czasami można stracic kogoś kto może okazać sie właśnie tym jedynym mimo "złego" pierwszego wrażenia."

A porada dla "starszego Pana o nicku wkurzony :

"Spuść trochę powietrza, przeczytaj dobrze to o czym masz zamiar sie wypowiadać a dopiero później pisz komentarz. Być może jesteś w "szczęśliwym" małżeństwie od 40 lat i dlatego jesteś "wkurzony", że inni mieli odwagę zrobić cos na co Cię nie było stać - czyli na odwagę - wywróceniu życia i rozpoczęcia wszystkiego od początku i UWAGA wkurzony - na to zawsze jest czas - bo lepiej przeżyć rok w szczęściu niż 80 z nickiem wkurzony" :)

Teraz wkurzony odpisze że ma 3 żonę młodszą o 20 lat i jest wogóle szczęśliwy :))

A co wy myślicie o tym co piszę i o moich "poradach" pytam to młodsze pokolenie bo zdanie wkurzonego już znamy :))